W roli głównej: pralinki z nadzieniem kokosowym

pralinki1

Od jakiegoś czasu miałam ochotę na pralinki. A jeszcze bardziej jak Asia wstawiała na swojego bloga Pudełko Czekoladek nowe wpisy z takimi smakołykami. Miałam o tyle dobrze, że nie tylko wykorzystałam jej przepis na pralinki z jej bloga, ale też udzieliła mi cennych rad – co i jak, ponieważ myślałam, że to jakaś czarna magia, te pralinki. Zmieniło się to przekonanie oczywiście jak wyszła jedna porcja pralinek i to nawet udanych. Bardzo zachęcam do poświęcenia chwili i zrobienia własnoręcznych pralinek, jest to świetna sprawa i można podjeść trochę roztopionej czekolady 😀

Przepisy na pralinki i inne czekoladowe smakołyki znajdziecie u Asi na blogu Pudełko Czekoladek

A ja w skrócie napiszę co wykorzystałam do „produkcji” moich pralinek z nadzieniem kokosowym. Dodam, że robiłam je o 2 w nocy, jakoś spać nie mogłam 🙂
Składniki:
2 czekolady mleczne
1 czekolada gorzka
1 czekolada biała
3 kieliszki śmietanki 36%
wiórki kokosowe
Jak zrobiłam?
2 czekolady mleczne i 1 czekoladę gorzką rozpuściłam w kąpieli wodnej. Tak rozpuszczoną czekoladą pomalowałam pędzelkiem formę silikonową do pralinek. Kilka warstw.
Następnie dodałam nadzienie: pół tabliczki białej czekolady rozpuściłam w śmietance i dodałam tyle wiórków kokosowych aby powstało gęste nadzienie.

Na tak dodane nadzienie nałożyłam kolejną warstwę czekolady.
P.S. każdą nałożoną warstwę czekolady do foremki zostawiałam na 5 min w zamrażarce.

I ot cała filozofia. Ale tak jak pisałam, do kiedy nie zrobiłam sama nadal uważałabym, że pralinki to czarna magia 🙂

pralinki 2

pralinki 3

Żeby nie było tylko kuchennie, deserowo i czekoladowo uszyłam sobie ostatnio igielnik. Bardzo potrzebna rzecz jeśli wykorzystujemy szpileczki i igły. Wszystko pod ręką i nie trzeba szukać, jak to u mnie do tej pory było…

igielnik igielnik-kolaż

10 myśli nt. „W roli głównej: pralinki z nadzieniem kokosowym

  1. Słoik pełen magii

    Sama? o matko! Dla mnie to czarna magia! Rewelacyjne są! Wyglądają bardzo smakowicie, zupełnie jak te ze sklepu 🙂 …Może i ja się odważę 😀
    P.S. prześliczny ten igielnik i faktycznie bardzo potrzebny. Ja mam jeden stary, jeszcze po babci.

    Odpowiedz
  2. Spokojni Impetycy

    Kurczę, a ja myślałam, że to trudniejsza sprawa z tymi pralinkami, a tu się okazuję, że nie jest źle!! :)) sama też zrobię, ale mam jedno pytanie – skąd wziąć foremki na pralinki??

    Odpowiedz
    1. UlaUla Autor wpisu

      Ja już jakiś czas temu kupiłam – silikonowe używałam je do robienia kostek lodu:P w internecie można kupic – mnóstwo wzorów, ale też w sklepach z kuchennymi narzędziami:-)

      Odpowiedz
  3. Agafia

    Pralinki wyglądają ślicznie. Myślałam, ze to kupne ;P Z opisu wydają się faktycznie banalne, dlatego muszę przetestować 🙂 A igielnik śliczny – uwielbiam takie drobiazgi 🙂 Bardzo cieszą oczy i serducho 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *