Archiwa tagu: owl

Poduszka Sowa

Co może powstać z dwóch siedmiokątów, dwudziestu jeden sześciokątów i ośmiu pięciokątów?

Jak tytuł posta wskazuje – poduszka Sowa. Zazwyczaj wstawiam krótkie posty, ale dziś muszę troszkę więcej napisać, a bo i mam o czym:)

Powiem Wam, że bardzo przyjemnie się szydełkowało pojedyncze elementy, a szczególnie oko cieszył widok jak tych elementów przybywało w ekspresowym tempie. Jednak szczerze się przyznam… łączenie elementów już nie było takie szybkie i trochę się z tym pomęczyłam, żeby uzyskać kształt sówki.

Muszę Wam jeszcze napisać o włóczce, z którą pracowałam – jest super i teraz już wiem, że przygoda z tą włóczką szybko się nie skończy. Zawsze mam dylemat, jaką włóczkę wybrać, aby idealnie pasowała do danego dziergatka i zawsze dużo czasu spędzam na szukaniu odpowiedniej, czytania recenzji itd itd… Tym razem też tak było. Przyznam się szczerze, że kilka dobrych godzin spędziłam na szukaniu tej odpowiedniej, a jak już wybrałam pojawił się kolejny problem. Wiecie jaki? Wybór kolorów, ponieważ paleta kolorów tej wybranej jest ogromna – a budżet jak zwykle taki skromny 😀

Uwaga uwaga, przedstawiam Wam włóczkę HIMALAYA EVERYDAY 🙂

Jest to włóczka akrylowa, w dodatku anti-pilling, czyli się nie mechaci. Jest bardzo przyjemna i delikatna w dotyku co naprawdę czuć jak się dzierga. Wybrałam ją z tego względu, że idealnie nadaje się na wyroby dla dzieci, jak i maskotki. Jeden motek = 100 g = 250 m.

Podusia wyszła bardzo mięciutka – tylko się do niej przytulać. Może też pełnić funkcję dekoracji dziecięcego pokoiku.

Jak zrobić taką sówkę? Odpowiem tak jak zwykle 😀 PROSTO !

Wystarczy umieć robić oczka, półsłupki i słupki. Brzmi dobrze?

A co będzie potrzebne, już piszę:

  • 2 motki włóczki Himalaya Everyday, kolor blady róż
  • 1 motek włóćzki Himalaya Everyday, kolor brudny róż
  • 1 motek włóczki Himalaya Everyday, kolor wrzos
  • szydełko ( ja użyłam 2.5 mm dlatego, żeby robótka była ścisła, aby nie było ‚dziur’ )
  • igła z dużym oczkiem

Wzorów do African Flowers – bo tak się nazywają te elementy nie musicie szukać, ponieważ wklejam poniżej. Bardzo polecam Pinteresta – tam jest wszystko!

" El Encanto del Crochet ": PONY FLOR AFRICANA:

" El Encanto del Crochet ": PONY FLOR AFRICANA:

10698665_277899119084667_4594933159303055129_n.jpg (496×480):

Jak możecie zauważyć oczy sowy są zrobione inaczej niż sześciokąt, który jest we wzorze powyżej. Należy zrobić dwa sześciokąty gładkie, tak aby liczba słupków zgadzała się i wszystko dobrze się łączyło.

Dopiero po zrobieniu wszystkich elementów zaczyna się zabawa 🙂 Należy je połączyć tak, aby powstała podusia w kształcie sówki. Powiem Wam, że jestem bardzo cierpliwa jeśli chodzi o szydełkowanie, a w tym przypadku moja cierpliwość powoli się kończyła. Wcale to łączenie takie proste i przyjemne nie jest… przynajmniej w przypadku robienia pierwszej takiej podusi. Teraz już wiem, że przy kolejnej będzie łatwiej, ponieważ nie będę musiała główkować, który element z którym połączyć.

Kto się podejmie tego wyzwania i zrobi taką sówkę ? 🙂

 

Girlanda z sówkami

Najpierw zrobiłam jedną sowę, później drugą i tak już poszło. Wszystkie połączyłam cienkim paskiem, też udzierganym i wyszła z tego taka oto girlanda. Sówki oczywiście z najprostszego wzoru, który możecie znaleźć na blogu Sarah – Repeat Crafter Me. Długość girlandy to ok. 58 cm. Każda sówka ma długość i szerokość ok. 8 cm. Myślę, że taka girlanda może idealnie pasować do łóżeczka niemowlaka, bądź wózka jak również jako ozdoba na ścianę. 1 2 3 4

Kolorowe twory z masy solnej – sowa w roli głównej

Z masą solną chyba każdy miał do czynienia, gdy był dzieckiem. Ja przynajmniej mile ją wspominam z zajęć na technice w podstawówce. Bardzo prosta i tania w przygotowaniu z pewnością zastąpi modelinę lub inne produkty, żeby ulepić coś kreatywnego. Może być świetną zabawą z dziećmi, które mają głowę pełną wyobraźni i spędzeniem mile czasu.

Ja masę solną zrobiłam w proporcjach: 1 szklanka mąki, 1 szklanka soli , pół szklanki ciepłej wody. Dobrze wygnieciona masa solna nie powinna mieć grudek, a sól powinna się rozpuścić w ciepłej wodzie.

Zrobiłam sówki, które suszyłam w piekarniku kilka godzin w temperaturze, najpierw 75 st.C przez 1,5 godziny, następnie podkręciłam na 100 st. C. Gdy już sówki wyschły i ostygły zabrałam się do malowania. Użyłam farb akrylowych, bardzo dobrze pokrywają masę solną, trzeba również pamiętać aby ograniczyć użycie wody, dlatego po każdym myciu pędzli osuszałam je na ręczniku papierowym.
A teraz możecie zobaczyć co mi wyszło z zabawy z masą solną 🙂

1 2 3 4 5 6 7 8 9 11