Archiwa tagu: DIY

DIY : szydełkowy KAKTUS

5

Co byście powiedzieli na kwiatki, których nie trzeba podlewać? Dla mnie to po prostu strzał w dziesiątkę z racji tego, że nawet kaktusy – które podlewa się bardzo rzadko potrafią u mnie uschnąć… Ale mam rozwiązanie dla osób, które tak jak ja nie potrafią zajmować się kwiatami, bądź też chcą zrobić oryginalną dekorację do swojego wnętrza.

Materiały potrzebne do zrobienia kaktusów

  • włóczka
  • szydełko
  • mały słoiczek
  • farba
  • sznurek

Prawda, że niewiele? I w dodatku jakie to proste 🙂

Najpierw przygotowałam słoiczki. Pokryłam je białą farbą akrylową. Końcowy efekt malowania uzyskałam po nałożeniu trzeciej warstwy farby.

output_AUOYaW

Zrobiłam dwa rodzaje kaktusów. Oto pierwszy z nich…
1
2

… i drugi 🙂

3 4Prawda, że uroczo wyglądają? 
6

A teraz możecie zrobić sami takiego kaktusa. Ten z pomarańczowym kwiatuszkiem składa się z czterech elementów.

7Robicie dokładnie jak na poniższym schemacie. Każdy element osobno, następnie zszywacie 🙂

Jeśli nie macie ochoty robić kaktusa z kilku części, poniżej znajdziecie wersję schematu pojedynczego kaktusa 🙂

Wyjaśnienie oznaczeń do schematów

MR – magic ring

sc – półsłupek

inc – dwa półsłupki przerobione w jednym

dec – przerobić dwa oczka razem

Miłego dziergania! 🙂

MyBoshi – czyli kolorowa czapka

Czy wiecie co to MyBoshi? Zetknęłam się z tą włóczką całkiem niedawno, ale zamówiłam od razu do przetestowania. MyBoshi to po prostu Moja Czapka.

1

MyBoshi to nie tylko nazwa włóczki – to pomysł dwóch chłopaków z Niemiec, którzy pokazują, że czapka nie musi być nudna, a ma być oryginalna i kolorowa. Poprzez ten projekt można stworzyć własną czapkę w ulubionych kolorach, przy tym kreatywnie spędzając czas. Gama kolorów włóczki jest naprawdę olbrzymia, można wybierać od kolorów stonowanych do jaskrawych.

2

Skład włóczki to 70% akrylu i 30% wełny Merino. Jeden motek to 50 gram przyjemności, co wiąże się z 55 metrami uśmiechu na twarzy.

3

Zakupiłam do przetestowania 3 motki tej włóczki, do których dołączony był opis wykonania czapki na szydełku oraz metka/naszywka z logo MyBoshi. Włóczka jest grubsza i ma bardzo ciekawy splot, idealnie nadaje się do robienia na szydełku 6 mm.

Zrobiłam czapkę-prezent, ale nie na szydełku tylko na drutach. Na czapkę dla mojego małego braciszka zużyłam dwa motki tej włóczki. Czapeczka wyszła miękka i ciepła.

Możecie zobaczyć mojego najmniejszego, najpiękniejszego i najkochańszego modela w nowej czapeczce!

1 23 4 5 6 7
Gdy braciszek dostał prezent był bardzo ucieszony, czapka mu szczególnie przypadła do gustu z tego względu, że pasowała kolorystycznie do kurtki, a przede wszystkim, że była kolorowa. Pakując się w podróż powrotną zapytał tylko czy zrobię mu jeszcze taką czapkę tylko w innych kolorach.

Zpagetti z rajstop!

Ostatnio robiłam porządki w szafach i znalazłam nieużywane rajstopy. Były one albo gdzieś zaciągnięte, albo z małym oczkiem. Szkoda było wyrzucić, więc trzeba było jakoś wykorzystać.

Co można zrobić z rajstop, które nie są Ci potrzebne, bądź mają jakiś defekt?

Możesz w prosty sposób zrobić sobie zpagetti!

Pokrótce pokażę co i jak, tak więc zapraszam do czytania i wypróbowania.

1

Pierwsze co musisz zrobić, to jeśli rajstopy mają szew należy go odciąć, tak samo jak i pasek…

2

… otrzymujemy dwie nogawki, które przecinamy tak, żeby otrzymać coś a’la prostokąt…

3

…. następnie wycinamy pasek o szerokości od 1-2 cm (na oko) 😀

4

Ważne żeby z jednej nogawki zrobić jeden sznurek zpagetti, dlatego przy końcu ‚prostokąta’ zakręcamy i robimy tak, aż do wyczerpania materiału.

5

Powstaje taki sznurek…

6

… który naciągamy, bawełna się układa i otrzymujemy domowym sposobem zpagetti!

7

Teraz wystarczy zwinąć zpagetti w motki, aby się nie poplątało…

8

…i zacząć swoją robótkę.

Ja zaczęłam robić dywanik, ale potrzebuję więcej rajstop, więc efektu końcowego nie ma.

Tak się prezentuje dywanik z motywem ślimaczka.

9

Zpagetti z rajstop jest bardziej elastyczne niż to ze sklepu, dzięki temu robi się szybciutko i lekko.

10 11 12

Teraz muszę zgromadzić więcej zużytych rajstop i jeśli skończę dywanik, oczywiście pokażę co wytworzyłam.