Archiwa tagu: broszka

Filcowanie – tego jeszcze nie było

Jak już w którymś z postów wspomniałam biorę udział w warsztatach ‚Włóczkowe Rewolucje’ zorganizowanych już po raz trzeci przez Łaźnia II w Nowym Porcie. Miejsce świetne, budynek świeżutki i idealne jego przeznaczenie do organizowania takich oto właśnie spotkań.

2
Co robię na tych warsztatach? Uczę się, inspiruję się, a przede wszystkim spędzam miło czas w doborowym towarzystwie. Warsztaty prowadzą dwie cudowne, pełne pomysłów kobiety, a mowa tu o projekcie KOBIETY OK, czyli Oli i Katarzynie. Obie się wzajemnie dopełniają, Ola dzierga a Kasia filcuje. Widzieliście kiedyś ubrania filcowo-dziergane? No właśnie – one to robią i jest to genialne!

W tym tygodniu odbyły już trzecie warsztaty, których celem jest czy to odzierganie, czy też ofilcowanie, bądź jedno i drugie lampy z Ikea. Prawda, że super pomysł? A na finał przewidziany jest wernisaż, na którym zostaną wystawione nasze lampy. I oczywiście, na który zapraszamy – ale pewnie o tym jeszcze wspomnę 🙂

DUDERÖ Lampa podłogowa IKEA Zapewnia nastrojowe oświetlenie.HOLMÖ Lampa podłogowa IKEA Zapewnia nastrojowe oświetlenie.

STORM Lampa podłogowa IKEA Każdy papierowy klosz jest niepowtarzalny.

Niby pomysł na lampę mam, podejmuje wyzwanie i ją odziergam na drutach, jednak dziś Kasia pokazywała tajniki filcowania i powiem szczerze, że wzięło mnie. Tak więc nie ukrywam, że koncepcja się ciągle zmienia. I przechodząc do filcowania – zrobiłam kwiatka, który może być broszką bądź dodatkiem do czapki lub torebki.

Początkowo była to dla mnie czarna magia – dosłownie. Dostałyśmy szablon i każda z nas (no może nie każda, bo niektóre już wprawione w boju filcowania:D ) patrzyła na siebie i czekała na wskazówki. Kolejnym zadaniem było wybranie kolorów włóczki i układanie na szablonie zgodnie z instrukcją Kasi.

10 9 1
A tu możecie zobaczyć efekty mojego filcowania

8 7 6 5 4 3
Zabawa świetna, a szczególnie dlatego, że tak na prawdę nie wiedziałam co z tego wyjdzie. Jak się połączą kolory i w ogóle jaki ma być efekt. Po procesie filcowania i przecięciu szablonu wystąpił tzw. efekt WOW! Może nie do końca kwiat jest taki jak chciałam, ale jak na początek mi pasuje. Wiadome to, że żeby wychodziło trzeba trochę porobić.

Wpis jesienny z kokardką

Dziś może niekoniecznie tylko robótkowo, bo chcę napisać co działo się u mnie w tym tygodniu.
Był to naprawdę dobry tydzień.
Mela Koteluk, kojarzycie? Byłam w czwartek na koncercie w Pokładzie w Gdyni. Cud, miód malina – koncert. Przepięknie zaśpiewała. Bardzo polecam Melę i jej utwory, idealne do jesiennej aury…

W tym tygodniu napisała do mnie Kasia z bloga kasiulkoweprace.blogspot.com, chcąc przeprowadzić ze mną króciutki wywiad dotyczący tego co robię. Nie ukrywam, że to dla mnie ogromne wyróżnienie i z tego miejsca dziękuję Ci Kasiu za zauważenie mnie w tej ogromnej sieci blogów. Możecie poczytać o mnie TU.

Teraz przechodząc już do mojego szydełkowania, dziś niewielka ozdoba do włosów, a może być i jako broszka – kokardka w kolorze brudnego różu. Taki słodki dodatek na pewno przyda się każdej kobietce. Jak zrobić taką kokardkę znajdziecie tutaj.

kokardka
kokardka2

jesiennie

Broszka na szydełku

Dziś Międzynarodowy Dzień Blogera – także moi drodzy blogerzy życzę wszystkiego dobrego, dalszej motywacji do działania i oby było więcej czasu na handmade 🙂

A dziś broszka, którą zrobiłam kilka dni temu na szydełku… Liczę na to, że jutro będę mogła trochę porobić moich niedokończonych robótek, ponieważ mam na ukończeniu kolejną maskotkę (ale nie zdradzę na razie co to) 😉 , obrazek robiony haftem krzyżykowym i do tego jeszcze kolejny, tym razem richelieu. Jak tylko coś skończę to oczywiście od razu to zobaczycie.

broszka2

broszka1

broszka3

Szydełkowa broszka

Weekend majowy już tuż tuż. Dla mnie w sumie już od wczorajszego popołudnia się zaczął 🙂 Ale dopiero w niedzielę zacznie się na poważnie… Wiedeń, Budapeszt i Bratysława – to brzmi pięknie, mam nadzieje, że pięknie też będzie i pogoda dopisze. Na razie jestem w trakcie ogarnięcia planu zwiedzania, a to dla mnie jest najgorsze z tego wszystkiego, ale chyba warto się pomęczyć… Mini-fotorelacja z pewnością pojawi się na blogu… 😉

Tymczasem o sprawach tu i teraz.

Niedawno miałam okazję brać udział w wymianie blogowej na portalu polskiehandmade.blogspot.com. Wylosowaną osobą, której miałam podarować coś zrobionego przeze mnie była Katalin. Zrobiłam dla niej broszkę… mam nadzieje, że przypadnie do gustu, bo już wysłana! 😉

broszka1

broszka

broszka 2.

Link do schematu broszki znajduje się tutaj

P.S.

Życzę przyjemnie spędzonego czasu wolnego w tegoroczną majówkę, dużo słońca i codziennego uśmiechu na twarzy!
Pozdrawiam cieplutko,
Ula