Archiwa tagu: akcesoria

Szydełkowa girlanda arbuzowa

Jakiś czas temu zrobiłam dla Kingi – mamy cudownej parki – Artura i Antosi girlandę z włóczkowych arbuzów. Arbuzy zrobiłam w kolorach pastelowych, miały pasować do łóżeczka i ślicznego pokoiku małej Antosi. Co więcej, zapisałam schemat gdyby ktoś z Was chciał takie arbuzy sam zrobić, są bardzo proste do wykonania. Zdjęcia girlandy wykonała Kinga z bloga Fistaszkowe love – zapraszam serdecznie do niej w odwiedziny 🙂

Schemat arbuzów pod zdjęciami.

10

1 2 5 6 7 8

Szydełkowe arbuzy zrobiłam szydełkiem 2,5 mm. Będą potrzebne 4 włóczki koloru: różowego, kremowego, miętowego i czarnego. Całość zrobiłam półsłupkami.

Oznaczenia:

  • V – 2 półsłupki w 1
  • I – 1 półsłupek w 1
  • MR – magic ring

Zaczynamy od różowej włóczki

rząd 1. 12 I w MR

rząd 2. 12 V

rząd 3. I dookoła

rząd 4. V, I, V, I, V ……

rząd 5.  I dookoła

rząd 6. V, I,I, V, I, I, V ………

rząd 7. I dookoła

rząd 8. V, I, I, I, V, I , I, I, V……………….

rząd 9. I dookoła

Zmieniamy kolor włóczki na kremowy

rząd 10. V, I, I, I, I, V, I, I, I, I, V ……………

rząd 11. I dookola

Zmieniamy kolor włóczki na miętowy

rząd 12. V, I, I, I, I, I, V, I, I, I, I, I, V………..

rząd 13.  I dookoła

 

Owocnej pracy 🙂 

Crochet dog bone – czyli szydełkowa kość dla psa

Dziś w temacie kość, taka inna. Zabawka z włóczki, ucieszy każdego psiaka.

6

Tak właśnie wracam, odkurzam swego bloga. Bo najgorzej wrócić znów z głową pełną pomysłów, a brakiem czasu na dzierganie. Choć może czas by się znalazł, tylko to taka wymówka i najzwyczajniej w świecie się nie chce.
No nie wiem. Ale chcę tu wrócić, ponieważ brakuje mi chwil spędzonych na szydełkowaniu, a później pruciu. Bądź odwrotnie… spruciu tego co zrobione i dzierganiu.

2

Ale wracając do tematu, a mianowicie kości, zrobiłam ją dla mojego psiaka, który uwielbia nowe zabawki. Gdy dostał szydełkową kość ogon mu się prawie urwał. To zabawne, że takie małe rzeczy tak cieszą. Chyba największą radością jest zrobienie dla kogoś rzeczy – myślisz, że zwyczajniej, małej, niepozornej – dającej takie szczęście.

5

4

3

1

Szydełkowa mini saszetka

Jeśli ktoś już pomyślał, że umarłam, bo nic się tu nie dzieje chciałabym poinformować, że żyję i mam się dobrze 😀 Ale oczywiście czasu na szydełko nie ma. Jednak wczoraj nie wytrzymałam i musiałam chwilę coś porobić. Zrobiłam mini saszetkę z resztki włóczki Myboshi. Nie wiem co jest, ale chyba lubię pompony, choć z cheerleaderkami nic wspólnego nie mam, jednak tym razem zrobiłam trzy małe jako dodatek do saszetki.

1

2

3

4

Muszę się oczywiście pochwalić moim nowym domownikiem. Nazywa się Bajt – początkowo od megabajta.. bo jest taki Mega! Jednak okazało się, że jego imię ściśle związane jest ze słowem z ang. Bite – gryźć… 3 pary butów, kabelki od licznika, wycieraczka.. to wszystko o czymś świadczy 😀
Ale co tam pogryzione buty, najważniejsze – taaaaki kochany! 🙂
bajt

Torebka ze zpagetti

Teraz taki okres w moim życiu, że czasu na szydełkowanie, bądź robienie na drutach jak na lekarstwo – lub nie ma go wcale. A wszystko to zawdzięczam magisterce, którą piszę i większość czasu w tygodniu spędzam na laboratorium. Będzie mnie tu mniej… ale wrócę 🙂

Jednak udało mi się zrobić torebkę ze zpagetti na drutach ( szybko, łatwo, przyjemnie 😀 ). Efekt możecie zobaczyć na zdjęciach. Rączki zrobiłam na szydełku. Torebka jest w kolorze pudrowy róż/łosoś. Baaaardzo pojemna i rozciągliwa, a dlatego że nie ma podszewki. Początkowo planowałam wszyć podszewkę, ale to innym razem jak będę mniej zajęta.

6 3 5 247 1