Archiwa tagu: 4kids

Gdyby mi się chciało tak jak MISIE…

Złapałam się ostatnio na tym, że potrafię na Pinterest utknąć na bardzo długo. Zazwyczaj szukam jakiegoś pomysłu i od włóczkowych inspiracji ląduje w kuchennych pomysłach… I tak mijają czasem godziny! Nie lubię tego strasznie, bo w tym czasie mogłabym tyyyyle przecież zrobić. Wy też tak macie, czy tylko ja jestem takim maniakiem?

Ale muszę też się przyznać do tego, że od jakiegoś (dłuższego) czasu nie mam ochoty dziergać… I jak już coś skończę to taki sukces, bo przecież większość robótek mam w rozsypce, tu noga od jakiejś lalki, tam głowa od misia – i tak czekam na lepszy czas by to pokończyć. Tylko ja się pytam- kiedy? Bo przecież zaraz rodzić trzeba, może już na dniach? A jak Helenka będzie to będzie kolejna wymówka, że kiedy? Eh eh… może macie jakieś sprawdzone sposoby na tzw. chcenie się? 🙂

Tymczasem SKOŃCZONY misio, chociaż jakiś 🙂

Szydełkowa króliczka do przytulania

Ja już działam jeśli chodzi o maskotki, misie i inne dziergatki dla Helenki, która jeszcze rośnie sobie w brzuszku 🙂

W tym tygodniu powstała mięciutka króliczka do przytulania. Zrobiłam ją z włóczki Himalaya Everyday w kolorach jasny szary i bady róż. Wydaje się być niezastąpiona do zasypiania. Co sądzicie o takiej przytulance?

Poduszka Sowa

Co może powstać z dwóch siedmiokątów, dwudziestu jeden sześciokątów i ośmiu pięciokątów?

Jak tytuł posta wskazuje – poduszka Sowa. Zazwyczaj wstawiam krótkie posty, ale dziś muszę troszkę więcej napisać, a bo i mam o czym:)

Powiem Wam, że bardzo przyjemnie się szydełkowało pojedyncze elementy, a szczególnie oko cieszył widok jak tych elementów przybywało w ekspresowym tempie. Jednak szczerze się przyznam… łączenie elementów już nie było takie szybkie i trochę się z tym pomęczyłam, żeby uzyskać kształt sówki.

Muszę Wam jeszcze napisać o włóczce, z którą pracowałam – jest super i teraz już wiem, że przygoda z tą włóczką szybko się nie skończy. Zawsze mam dylemat, jaką włóczkę wybrać, aby idealnie pasowała do danego dziergatka i zawsze dużo czasu spędzam na szukaniu odpowiedniej, czytania recenzji itd itd… Tym razem też tak było. Przyznam się szczerze, że kilka dobrych godzin spędziłam na szukaniu tej odpowiedniej, a jak już wybrałam pojawił się kolejny problem. Wiecie jaki? Wybór kolorów, ponieważ paleta kolorów tej wybranej jest ogromna – a budżet jak zwykle taki skromny 😀

Uwaga uwaga, przedstawiam Wam włóczkę HIMALAYA EVERYDAY 🙂

Jest to włóczka akrylowa, w dodatku anti-pilling, czyli się nie mechaci. Jest bardzo przyjemna i delikatna w dotyku co naprawdę czuć jak się dzierga. Wybrałam ją z tego względu, że idealnie nadaje się na wyroby dla dzieci, jak i maskotki. Jeden motek = 100 g = 250 m.

Podusia wyszła bardzo mięciutka – tylko się do niej przytulać. Może też pełnić funkcję dekoracji dziecięcego pokoiku.

Jak zrobić taką sówkę? Odpowiem tak jak zwykle 😀 PROSTO !

Wystarczy umieć robić oczka, półsłupki i słupki. Brzmi dobrze?

A co będzie potrzebne, już piszę:

  • 2 motki włóczki Himalaya Everyday, kolor blady róż
  • 1 motek włóćzki Himalaya Everyday, kolor brudny róż
  • 1 motek włóczki Himalaya Everyday, kolor wrzos
  • szydełko ( ja użyłam 2.5 mm dlatego, żeby robótka była ścisła, aby nie było ‚dziur’ )
  • igła z dużym oczkiem

Wzorów do African Flowers – bo tak się nazywają te elementy nie musicie szukać, ponieważ wklejam poniżej. Bardzo polecam Pinteresta – tam jest wszystko!

" El Encanto del Crochet ": PONY FLOR AFRICANA:

" El Encanto del Crochet ": PONY FLOR AFRICANA:

10698665_277899119084667_4594933159303055129_n.jpg (496×480):

Jak możecie zauważyć oczy sowy są zrobione inaczej niż sześciokąt, który jest we wzorze powyżej. Należy zrobić dwa sześciokąty gładkie, tak aby liczba słupków zgadzała się i wszystko dobrze się łączyło.

Dopiero po zrobieniu wszystkich elementów zaczyna się zabawa 🙂 Należy je połączyć tak, aby powstała podusia w kształcie sówki. Powiem Wam, że jestem bardzo cierpliwa jeśli chodzi o szydełkowanie, a w tym przypadku moja cierpliwość powoli się kończyła. Wcale to łączenie takie proste i przyjemne nie jest… przynajmniej w przypadku robienia pierwszej takiej podusi. Teraz już wiem, że przy kolejnej będzie łatwiej, ponieważ nie będę musiała główkować, który element z którym połączyć.

Kto się podejmie tego wyzwania i zrobi taką sówkę ? 🙂

 

Miś Misiek

Jakiś czas temu udziergałam znów dużego misia na prezent dla noworodka. Miś tym razem miał być dla chłopca, dlatego też zgodnie z życzeniem ma niebieską muszkę i niebieskie serduszko.

Misia zrobiłam według tego samego wzoru co Misię [ TU KLIK ]. Bardzo lubię ten wzór [TU KLIK], ponieważ w miarę szybko robótka rośnie- oczywiście zależy jeszcze jaką włóczkę dobierzemy. Do takich misiaków polecam bardzo YarnArt Jeans Plus.

DSC_0082
DSC_0085 DSC_0086 DSC_0089

DSC_0084