Szydełkowy kocur

Powróciłam do szydełka… i powstał masKOT, chyba największy z pluszaków przytulaków jaki do tej pory zrobiłam. Wzór możecie znaleźć tutaj. Zrobiłam go z włóczki Puchatki, którą niedawno zakupiłam i testuję do robienia misiaków. Szczerze mówiąc jestem pozytywnie zadowolona, ponieważ pracuje się z nią dosyć szybko z tego względu, że jest grubsza. Polecam:)

kot3

kot2

kot6

kot4

kot5
kot1

7 myśli nt. „Szydełkowy kocur

  1. visana

    rewelacyjny ten kocurek,schematy tez po zagranicznemu ?a szkoda bo moze bym sie skusial na takie fajne rzeczy,dla wnusi :)pozdrawiam:)

    Odpowiedz
    1. UlaUla Autor wpisu

      a dziękuję – wszystkie maskotki zrobione przeze mnie wędrują w ręce mojego 4-letniego braciszka:-)
      ojjjj zawsze zadowolony jest jak mu coś wydziergam 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *