Archiwa kategorii: szydełko

Łapacz snów

Mam jakiś nagły przypływ weny i mocy do działania – hmmm… czyżby poród się zbliżał? Oby! Bo okna pomyte, mieszkanie ogarnięte, torby do szpitala spakowane, wszystko już gotowe… tylko TA najważniejsza chyba się nie spieszy 🙂

Wczoraj na szybko, serio – na szybko udziergałam łapacz snów. Kordonek, szydełko, obręcz u mnie o średnicy 25 cm, piórka w dwóch kolorach, kilka tasiemek i koralików – to jest potrzebne do zrobienia łapacza.

Internet zalany jest łapaczami snów, a co to takiego właściwie jest?

Przede wszystkim ślicznie zdobi pokój, ale czy tylko jest modną dekoracją?

Otóż… Jak sama nazwa wskazuje łapie sny – teeeeż mi odkrycie… ale uwaga! Zwykle łapacze wieszano nad łóżkiem Indian z Ameryki Północnej. Zapytacie – w jakim celu? Traktowali je jako amulet, według wierzeń tylko dobre sny były przepuszczane przez gęstą sieć amuletu, a te złe były przez nią zatrzymywane i ginęły o świcie.

Zerknijcie co mi wyszło – jak Wam się podoba?

Gdyby mi się chciało tak jak MISIE…

Złapałam się ostatnio na tym, że potrafię na Pinterest utknąć na bardzo długo. Zazwyczaj szukam jakiegoś pomysłu i od włóczkowych inspiracji ląduje w kuchennych pomysłach… I tak mijają czasem godziny! Nie lubię tego strasznie, bo w tym czasie mogłabym tyyyyle przecież zrobić. Wy też tak macie, czy tylko ja jestem takim maniakiem?

Ale muszę też się przyznać do tego, że od jakiegoś (dłuższego) czasu nie mam ochoty dziergać… I jak już coś skończę to taki sukces, bo przecież większość robótek mam w rozsypce, tu noga od jakiejś lalki, tam głowa od misia – i tak czekam na lepszy czas by to pokończyć. Tylko ja się pytam- kiedy? Bo przecież zaraz rodzić trzeba, może już na dniach? A jak Helenka będzie to będzie kolejna wymówka, że kiedy? Eh eh… może macie jakieś sprawdzone sposoby na tzw. chcenie się? 🙂

Tymczasem SKOŃCZONY misio, chociaż jakiś 🙂

TonTon Doll

TonTon Doll od Tiny Miny Design – kojarzycie? Zakładam, że  większość z Was nie kojarzy więc już Wam piszę o co chodzi. [TU KLIK] znajduje się blog, na który trafiłam jakiś czas temu.

Szczerze? Przepadłam!

Zobaczyłam projekt lalki i od razu zaczęłam wybierać kolory włóczek do zrobienia takiej. Nie sądziłam, że wyjdzie taka gigantyczna! Pierwszy raz zrobiłam nie lalkę, a lalę 🙂 Mierzy ona ok. 40 cm, przyznacie, że wielka, co?

Jej wielkość oczywiście przełożyła się na czas poświęcony na jej zrobienie – szczerze mówiąc ciężko mi nawet powiedzieć  ile godzin  spędziłam nad jej wydzierganiem. Zaczęłam jeszcze przed majówką i robiłam na raty. Myślę, że gdyby podliczyć czas spędzony nad zrobieniem tej lalki wyszłoby dobre kilkanaście godzin – jak nie więcej…

W podanym wyżej linku znajdziecie również wzór jak zrobić skarpetki, bolerko oraz beret dla lalki.
Lalkę oczywiście dziergałam z mojej ulubionej włóczki – Himalaya Everyday.

Użyłam szydełka 2.5 mm.

Oczka – oczywiście safety eyes w rozmiarze 12 mm.

Ja jestem nią zauroczona – a Wam jak się podoba? <3

Szydełkowe literki

Jeśli obserwujecie mój profil na Instagramie mogliście zobaczyć w instastories powstające literki, które robiłam na szydełku. Powiem Wam, że bardzo przyjemnie się je dzierga, efekt pracy widoczny jest bardzo szybko. Moje literki robiłam oczywiście z niezastąpionej włóczki Himalaya Everyday i wypelniłam je kulką silikonową. Literki są dosyć spore, ich długość to 15 cm, a szerokość – mierzona w najszerszym miejscu 12 cm.

Jeszcze nie mam planu co z nimi zrobić, na pewno kiedyś pojawią się w pokoiku Helenki. Na chwilę obecną myślę, że można je wykorzystać  na przeróżne sposoby.

Pierwsze co przychodzi mi do głowy to można powiesić takie literki na ścianie w pokoju malucha. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest zrobienie girlandy – w tym przypadku należałoby przyczepić do literek wstążkę i taką  girlandę można przywiesić do łóżeczka.

Super rozwiązaniem są takie literki dla malucha, który zaczyna uczyć się czytać  – można zrobić wtedy cały alfabet i mieć super zabawę!

Dodatkowo takie literki można bez problemu prać w pralce w temperaturze 40 stopni.

Ja jestem bardzo zadowolona z tego efektu literkowego i zamierzam zrobić cały alfabet, a później cyferki . To jest plan!

A Wy co sądzicie o takich rozwiązaniach? Może macie jeszcze jakieś pomysły jak wykorzystać takie litery szydełkowe? 🙂