Miesięczne archiwum: Kwiecień 2016

Baranek Shaun

Miały być akcesoria wiosenne… ale jak to u mnie – zaczynam robić wiele rzeczy na raz po czym kończy się na tym, że jeśli skończę jedną dziergatkę to już sukces. Zdaję sobie sprawę z tego, że moja organizacja to ostatnimi czasy – totalny brak organizacji. Włóczki są po prostu wszędzie! Na parapecie w sypialni, na szafce obok tv, pod stołem w salonie, na stoliczku nocnym… gdzie się nie obejrzysz włóczki. Co zrobić, taki już urok, nigdy nie wiem gdzie i kiedy zachce mi się szydełkować 😀

Ostatnio zmierzyłam się z duuużym projektem, a mianowicie udziergałam baranka Shaun’a.  Znalazłam w swoich szufladach odpowiednią włóczkę, która nie ma gładkiej struktury i idealnie sprawdziła się w zrobieniu brzuszka przytulance. Tak jak zaplanowałam – ufff… udało się! – jednego wieczoru udziergałam wszystkie elementy, a następnego zszyłam. Baranek jest spory, gdy „siedzi” ma ok 28 cm, a w całości z nogami ok. 43 cm. Może być niezłą przytulanką 🙂

1 2 3 4 5 6