Miesięczne archiwum: Maj 2014

Szydełkowa mini saszetka

Jeśli ktoś już pomyślał, że umarłam, bo nic się tu nie dzieje chciałabym poinformować, że żyję i mam się dobrze 😀 Ale oczywiście czasu na szydełko nie ma. Jednak wczoraj nie wytrzymałam i musiałam chwilę coś porobić. Zrobiłam mini saszetkę z resztki włóczki Myboshi. Nie wiem co jest, ale chyba lubię pompony, choć z cheerleaderkami nic wspólnego nie mam, jednak tym razem zrobiłam trzy małe jako dodatek do saszetki.

1

2

3

4

Muszę się oczywiście pochwalić moim nowym domownikiem. Nazywa się Bajt – początkowo od megabajta.. bo jest taki Mega! Jednak okazało się, że jego imię ściśle związane jest ze słowem z ang. Bite – gryźć… 3 pary butów, kabelki od licznika, wycieraczka.. to wszystko o czymś świadczy 😀
Ale co tam pogryzione buty, najważniejsze – taaaaki kochany! 🙂
bajt